„Normalna reakcja na panującą wokół nienormalność"
Komentarz i porady ekspertki
Wydarzenia, które miały miejsce na Białorusi w ciągu ostatnich miesięcy pozostawiły wiele blizn na naszym „zbiorowym ciele". Ciało pamięta wszystko, ciało nie zapomina. Ciało jest w szoku, napina się, zamiera, pulsuje, biegnie, nie rusza się. Ciało nie może się rozluźnić, ogarniają je spazmy i drętwota. Tracimy poczucie sensu, stajemy się nadwrażliwi i wybuchowi, możemy doświadczać powrotu bolesnych wspomnień, możemy gorzko płakać, możemy się złościć, możemy czuć się osaczeni, możemy cierpieć na bezsenność, tracić apetyt, możemy przestać czerpać przyjemność z codziennych rzeczy, pracy, związku. Możemy czuć się niezrozumiani, niemi, upokorzeni. Możemy odczuwać bezradność i utratę kontroli, a także brak możliwości zwrócenia się o pomoc czy środki, nawet jeśli są one dostępne.
Wydarzenia, które miały miejsce na Białorusi w ciągu ostatnich miesięcy pozostawiły wiele blizn na naszym „zbiorowym ciele". Ciało pamięta wszystko, ciało nie zapomina. Ciało jest w szoku, napina się, zamiera, pulsuje, biegnie, nie rusza się. Ciało nie może się rozluźnić, ogarniają je spazmy i drętwota. Tracimy poczucie sensu, stajemy się nadwrażliwi i wybuchowi, możemy doświadczać powrotu bolesnych wspomnień, możemy gorzko płakać, możemy się złościć, możemy czuć się osaczeni, możemy cierpieć na bezsenność, tracić apetyt, możemy przestać czerpać przyjemność z codziennych rzeczy, pracy, związku. Możemy czuć się niezrozumiani, niemi, upokorzeni. Możemy odczuwać bezradność i utratę kontroli, a także brak możliwości zwrócenia się o pomoc czy środki, nawet jeśli są one dostępne.
"Trauma to przejaw nadmiernej stymulacji układu nerwowego, z którą człowiek z różnych powodów (brak odpowiedniego wsparcia, środków, czasu) nie umie poradzić sobie zwykłymi metodami"
Trauma to przejaw nadmiernej stymulacji układu nerwowego, z którą człowiek z różnych powodów (brak odpowiedniego wsparcia, środków, czasu) nie umie poradzić sobie zwykłymi metodami.
Jest to niezdolność do pełnego przeżycia pewnego wydarzenia, w przypadku Białorusinów i Białorusinek – ciągu intensywnych, powtarzających się, niespodziewanych, gwałtownych, przerażających wydarzeń. To niemożliwa do przetworzenia i przyswojenia sieć zamrożonych myśli, uczuć, decyzji kłębiących się w głowie w momencie traumatycznej sytuacji. Każde wspomnienie tej sytuacji może reaktywować tę sieć, odczuwa się wtedy „ból", bo człowiek na nowo przeżywa emocje, których doświadczył podczas tamtej traumatycznej sytuacji.

Traumatyczne wydarzenia mogą nieść ze sobą jeszcze jedno znaczenie – rozczarowanie w kwestii naszych podstawowych przekonań: o nieśmiertelności, sprawiedliwości, prostocie porządku świata, własnej nietykalności i bezpieczeństwie. Traumatyczne przeżycie staje się czymś więcej niż tylko „doświadczeniem życiowym". Myśli człowieka skupiają się wokół traumy. Kształtuje ona nie tylko nasze negatywne postrzeganie świata, ale także nas samych.

Nawet jeśli to nie my bezpośrednio ucierpieliśmy, ważne jest, by pamiętać, że wielu z nas nosi w sobie traumę bycia świadkiem. We wnętrzu takiej osoby zachodzą wtedy podobne zmiany. Wynikają one z empatycznego zaangażowania w relacje z ludźmi, którzy doświadczają traumy lub są efektem bycia świadkiem czyjegoś spotkania z przemocą.

Ponadto, jeśli pozostajemy w stanie silnego, długotrwałego stresu, możemy odczuwać „wyuczoną bezradność" – stan przygnębienia wynikający z daremności własnych działań.
Nasza psychika nie chce, żebyśmy się załamali; stara się jakoś przetworzyć to, co się dzieje wokół nas i powiązać to z reakcją, jaką to wszystko wywołuje w naszym wnętrzu. Próbuje wpasować to, co dzieje się wokół nas, w obraz świata – za wszelką cenę „przetrawić" ten zakazany strumień informacji o bólu, cierpieniu, przemocy i niesprawiedliwości.
Nasza psychika nie chce, żebyśmy się załamali; stara się jakoś przetworzyć to, co się dzieje wokół nas i powiązać to z reakcją, jaką to wszystko wywołuje w naszym wnętrzu. Próbuje wpasować to, co dzieje się wokół nas, w obraz świata – za wszelką cenę „przetrawić" ten zakazany strumień informacji o bólu, cierpieniu, przemocy i niesprawiedliwości.
Każdy przystosowuje się tak, jak potrafi – jedni wykorzystują do tego kreatywność, inni spontaniczność, humor, agresję, działanie zbiorowe, wzajemną pomoc, izolację lub samotność. Małe akty oporu są wplecione we wspólne ramy protestu, sprzeciwu wobec tego, co się dzieje.

Nie da się powiedzieć, że któraś stratega przetrwania jest lepsza od innej. Starajcie się nie oceniać ani waszych własnych sposobów radzenia sobie z sytuacją, ani tego, jak to robią to inni. Wszystko, absolutnie wszystko, co się z nami dzieje, jest normalne. Jest to normalna reakcja na panującą wokół nienormalność.

Jeżeli nie możemy nijak wpłynąć na stresujące środowisko, to wszystkie pokłady energii powinny być skoncentrowane na poprawie naszego własnego stanu „tu i teraz".

Jesteśmy na dobrej drodze, nawet jeśli pojawiają się u nas dziwne i przerażające objawy, ślady traumatycznych przeżyć, o których wspomniałam wyżej. Nasz organizm cały czas robi wszystko, co w jego mocy, aby pozostać przy życiu.

To trudne, ale ważne, aby stale przypominać sobie, że przemoc, która spotkała nas w ciągu ostatnich miesięcy, wszystko co nas w tym czasie zszokowało, wywołało obrzydzenie, doszczętnie nas zmiażdżyło to tylko część naszego doświadczenia. W najgorszych chwilach wydaje się, że wszystko jest nasączone bólem, ale życie to nie tylko trauma. My i nasze doświadczenia uczuciowe to coś więcej. I pomimo mrożącej krew w żyłach grozy, pomimo niepewności, wybieramy życie.
To trudne, ale ważne, aby stale przypominać sobie, że przemoc, która spotkała nas w ciągu ostatnich miesięcy, wszystko co nas w tym czasie zszokowało, wywołało obrzydzenie, doszczętnie nas zmiażdżyło to tylko część naszego doświadczenia. W najgorszych chwilach wydaje się, że wszystko jest nasączone bólem, ale życie to nie tylko trauma. My i nasze doświadczenia uczuciowe to coś więcej. I pomimo mrożącej krew w żyłach grozy, pomimo niepewności, wybieramy życie.
Co robić?
1. Nazywaj rzeczy po imieniu: co się z tobą działo lub czego byłeś świadkiem – czy to było straszne, brutalne, nieludzkie, przerażające, okrutne? Czy to była przemoc? Czy pojawiło się poczucie utraty kontroli?

2. Porozmawiaj z tymi, którym ufasz, z tymi, którzy cię rozumieją, z tymi, którzy również byli świadkami tego samego zdarzenia, z tymi, z którymi czujesz się bezpiecznie. Opowiedz o wszystkim. Poproś twojego rozmówcę o to, czego naprawdę potrzebujesz: milczącej obecności, emocjonalnej informacji zwrotnej, dzielenia się doświadczeniami, wsparcia w postaci kontaktu fizycznego, okazania pomocy i udzielenia praktycznej porady, wsparcia informacyjnego, pomocy w zwróceniu się do odpowiednich specjalistów.

4. Pozwolenie sobie na uczucia jest trudniejsze niż się wydaje. Emocje są wyznacznikiem tego, co dzieje się z nami w kontakcie ze światem zewnętrznym, są okazją do zrozumienia, jakie nasze potrzeby w tym kontakcie nie są zaspokajane. Emocje mogą być intensywne, ale nie powinny być destrukcyjne. Płacz, jeśli chcesz płakać, tup nogami, jeśli jesteś zły, tęsknij za utraconym poczuciem bezpieczeństwa. Niezależnie od uczuć, zadaj sobie pytanie, co mogłoby być dla ciebie wsparciem w tej chwili, gdybyś czuł się (tutaj wstaw opis swojego stanu emocjonalnego).

5. Zaufaj swojemu ciału, daj mu sobą pokierować – śpij tyle, ile potrzebujesz, jedz tak, jak chcesz, ruszaj się, jeśli masz ochotę lub w ogóle tego nie rób; nie ma nic złego w leżeniu skulonym, jeśli naprawdę tego chcesz. Spróbuj znaleźć przyjemność w tym, że możesz się „schować i zastygnąć w bezruchu".

6. Zidentyfikuj co jest dla ciebie „katalizatorem" – jakie wydarzenia/miejsca/historie powodują, że znów przeżywasz traumatyczne doświadczenie i pojawiają się bolesne wspomnienia? Zrozumienie tego jest ważne, by nie bać się swoich własnych reakcji. W miarę możliwości postaraj się zminimalizować prawdopodobieństwo ponownego napotkania na te bodźce.

7. Ogranicz czytanie wiadomości i oglądanie traumatycznych treści. Informacje o przemocy, jakiej doświadczają osoby z grupy odniesienia, wywołują w nas taką samą reakcję, jak gdybyśmy sami znaleźli się na ich miejscu.

8. Poszukaj pomocy psychologicznej tutaj, tutaj i tutaj.

9. Znajdź swoje sposoby na okazanie sprzeciwu, poszukaj aktywności, dzięki którym poczujesz wsparcie, odzyskaj własną podmiotowość. Ważne jest, żebyś pamiętał o tym, co sprawia ci przyjemność, radość, co wywołuje przyjemną reakcję ciała, co daje ci spełnienie i ukojenie. Znalezienie zasobów i możliwość użycia ich w trudnych chwilach jest ważną częścią procesu powrotu do zdrowia. Pamiętaj, że życie jest czymś więcej niż trauma powstała w wyniku tego, co ci się przytrafiło, nawet jeśli w tej chwili masz wrażenie, że wszystko sprowadza się do tego jednego wydarzenia.

Mila Wiadrowa
Psycholożka, trenerka, artystka-aktywistka. Mińsk, Białoruś